Zegarek GPS czy telefon dla biegacza?

Bieganie stało się bardzo modne i dobrze, bo to jeden z najzdrowszych trendów, jakie mogły się pojawić. W ciepłych miesiącach na ulicach małych i dużych miast można zobaczyć setki osób, które w swoim tempie pokonują kolejne kilometry – dla zdrowia, by schudnąć albo po prostu dla przyjemności, bo w końcu bieganie to zastrzyk endorfin.

Wraz ze wzrostem popularności biegania pojawiają się nowe sprzęty i programy przeznaczone dla biegaczy. Najwięcej osób sięga po aplikacje w telefonach, a część też kupuje specjalne zegarki dla biegaczy.

Które rozwiązanie będzie lepszym wyborem? Obie opcje dają bardzo podobne możliwości. W telefonie możesz zainstalować aplikację, która będzie śledzić przebieg trasy na mapie, a do tego policzy ilość kilometrów i czas.

Aplikacja może też zapisywać Twoje wyniki, pomóc w ułożeniu odpowiedniego planu ćwiczeń, a nawet motywować Cię podczas biegu, gdy okaże się, że na ostatnim kilometrze mocno zwolniłeś. Są też rozbudowane funkcje społecznościowe – wymiana tras, wzajemnie komentowanie wyników, ocenianie szlaków, dyskusje itp.

A co możesz znaleźć z zegarku dla biegaczy? Dokładnie te same opcje, jednak upakowane do urządzenia przeznaczonego ściśle do uprawiania sportów. Możliwości nie są więc kluczowe podczas wybierania.

Ważniejsze jest to, które urządzenie okaże się bardziej praktyczne. Z telefonem nie biega się zbyt wygodnie, choć można go schować do pokrowca i przyczepić na ramię.

Zegarek wygodnie założysz – jak to zegarek. Jedynym minusem jest dodatkowy wydatek na urządzenie.