Jak nie kupować fotelika samochodowego?

Rodzice z założenia powinni być odpowiedzialni i muszą podejmować rozsądne decyzje, by dziecko, które jeszcze nic nie rozumie i nie ma wpływu na to, co się z nim dzieje było bezpieczne. Niestety nie każdy rodzic dobrze radzi sobie ze swoją nową rolą, a niezbyt fortunne zachowania widać m.

in. w trakcie kupowania fotelików samochodowych.

Jakie błędy popełniają niektórzy rodzice, a także ich rodziny? Czego unikać podczas kupowania fotelika? Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że fotelik samochodowy jest kluczowy dla bezpieczeństwa malucha w trakcie wypadku. To, jak zadziałają pasy bezpieczeństwa i czy dziecko będzie właściwie chronione to kwestia odpowiedniego dopasowania fotelika do samochodu i do rozmiaru oraz wagi dziecka.

Do tego oczywiście warto stawiać na sprawdzone marki, które są w stanie pochwalić się dobrymi wynikami w crashtestach. Wszystkie inne kryteria nie powinny mieć znaczenia.

Tymczasem trafiają się rodzice, którzy szukają fotelika dopasowanego kolorystycznie do wózka lub tapicerki w aucie. Jeśli estetyka jest dla nas ważna, to oczywiście możemy zwrócić uwagę na kolor, ale na pewno nie powinien to być priorytet.

Drugi błąd, który się często powtarza to kupowanie fotelika w prezencie albo jeszcze przed narodzinami dziecka. To grzech zarówno rodziny, jak i samych rodziców.

Fotelik trzeba dobrze sprawdzić w aucie i przymierzyć razem z dzieckiem. Kupowanie „na oko” prawdopodobnie zakończy się nabyciem modelu niedopasowanego do maluszka.